ul. Rudnickiego 3a lok 16 H, 01-858 Warszawa

Jak brzuch może zepsuć plecy... i nie tylko

terapia wisceralna z dyskopatią

Ból pleców, dyskopatia to dość powszechny problem w obecnych czasach. Istnieje wiele przyczyn różnych stanów bólowych kręgosłupa. Dziś skupimy się na związku bólu pleców z problemami w jamie brzusznej, które zaburzają krążenie krwi i limfy.

Zacznijmy od tego, że nasz organizm składa się w ok. 70% z płynów i ich prawidłowa cyrkulacja (krążenie) jest ogromnie ważna dla naszego funkcjonowania i zdrowia. W naszym ciele dochodzi do wielu napięć, restrykcji, które ten przepływ zaburzają.

W dużym uproszczeniu, ludzki organizm został tak “skonstruowany”, że płyny naszego ciała takie jak krew czy limfa odpływają z kończyn w kierunku klatki piersiowej i serca. Aby było to możliwe, w klatce piersiowej utrzymuje się ujemne ciśnienie parcjalne  (od -5 do -30 cm H2O). Zapewnia to przepona – mięsień oddechowy stanowiący przejście między klatką piersiową a jamą brzuszną, regulujący gradient ciśnień między tymi obszarami. Wszystkie jamy ciała poniżej przepony posiadają ciśnienie dodatnie, które zwiększa się wraz z oddaleniem od klatki piersiowej. Mechanizm ten umożliwia “zassanie” płynów przez klatkę piersiową umożliwiając ich ruch przeciwko sile grawitacji, czyli np. ze stopy do serca.

Gradient ciśnień będzie również pełnił kluczową rolę w odżywieniu krążka międzykręgowego popularnie zwanego dyskiem – odżywiany jest dzięki zjawisku dyfuzji i osmozy, czyli wymiany płynów z trzonu kręgu poprzez blaszkę graniczną. Aby dysk mógł być odżywiany a metabolity (produkty przemiany materii) miały swobodny odpływ utrzymane musi być odpowiednie ciśnienie wewnątrz, jak i na zewnątrz krążka międzykręgowego.

Problemy z wypróżnianiem (pamiętajmy, że prawidłowo powinniśmy to robić codziennie!), wzdęcia czy inne problemy trawienne będą podnosiły ciśnienie w jamie brzusznej (nawet 5x!), a to podnosi ciśnienie w innych obszarach ciała, także w klatce piersiowej (choć tu póki żyjemy jest ujemne) utrudniając przepływ płynów i zasysanie ich przez klatkę piersiową. Swoją drogą, taki mechanizm jest przyczyną utrzymujących się obrzęków oraz zastojów żylnych i żylaków kończyn dolnych albo niechcących się goić  łąkotek w kolanie.

Wracając do krążka międzykręgowego, konsekwencją tego będzie również problem z odprowadzaniem metabolitów z dysku poprzez naczynia krwionośne przebiegające w obrębie jamy brzusznej i ich gromadzenie, prowadząc do wzrostu ciśnienia wewnątrz dysku.

Teraz uwaga – jeśli stan utrzymuje się dłużej, to wystarczy mała aktywność fizyczna jak np. dźwignięcie, długie utrzymanie niekorzystnej pozycji (np. prace w ogrodzie, długa jazda samochodem), a czasem nawet kichnięcie aby ciśnienie w dysku jeszcze bardziej się podniosło i doszło do jego uszkodzenia. Tak powstaje dyskopatia. Wówczas czujemy ostry ból w dolnej części pleców (lędźwiach), czasem z promieniowaniem do nogi (rwa kulszowa). Dolegliwości mogą też stopniowo narastać a swoje apogeum zwykle osiągają wieczorem po wykonywaniu czynności lub następnego dnia rano.

Uszkodzenie dysku (dyskopatia) powoduje jego stan zapalny, obrzęk i oczywiście ból pleców, utrudniający funkcjonowanie. Jednocześnie podniesione ciśnienie w jamie brzusznej z powodu problemów wisceralnych znacznie ogranicza gojenie (jak wyżej wspomniano, naczynia krwionośne odprowadzające metabolity mają utrudnione zadanie). Powstaje więc błędne koło bólu pleców. W uproszczeniu wygląda to tak, że problemy brzuszne prowadzą do zwiększenia ciśnienia w dysku. Jest on wtedy bardziej narażony na uszkodzenie i powstanie dyskopatii. Bardzo łatwo dochodzi do urazu, co powoduje obrzęk i jeszcze większy wzrost ciśnienia w krążku międzykręgowym, których niwelowanie będzie utrudnione przez problemy w jamie brzusznej.

Aby to błędne koło przerwać, zależnie od towarzyszących dolegliwości, niezbędne będzie zniwelowanie problemów brzusznych poprzez terapię trzewną, czyli pracę na narządach wewnętrznych, wykonywaną przez fizjoterapeutę. Konieczna może okazać się też konsultacja lekarska i badania diagnostyczne zlecone przez specjalistę oraz zmiana diety, eliminując produkty, które nam szkodzą! W powyższym przypadku dopiero wtedy terapia kręgosłupa lędźwiowego przyniesie oczekiwane efekty i bólu lędźwi pozbędziemy się na stałe!

Należy dodać, że wiele problemów brzusznych takich jak zgaga, wzdęcia, bóle określonej okolicy nie będzie widocznych w badaniach diagnostycznych (usg, tk, gastroskopii, kolonoskopii) co świadczy o braku patologii (stanu chorobowego) a o dysfunkcji (problemie czynnościowym) danego narządu lub rejonu. Nieleczona dysfunkcja po dłuższym czasie może przerodzić się w patologię.

Pamiętajmy, lekarz zajmuje się patologią, a terapeuta trzewny (fizjoterapeuta) dysfunkcją! Odpowiednimi technikami z zakresu terapii wisceralnej fizjoterapeuta może poprawić pracę narządów trzewnych.

Obecna fizjoterapia staje się coraz bardziej holistyczna, czyli poszukująca pierwotnych przyczyn dolegliwości bólowych oraz dysfunkcji. W związku z tym fizjoterapeuta nie bierze tylko pod uwagę mięśni, stawów, więzadeł, czyli narządu ruchu a całe ciało i wzajemne funkcjonowanie układów.

Fizjoterapeuci w Evital Rehabilitacja wykonują skuteczną terapię, poszukując przyczyn bólu pleców i dyskopatii i działając na nie. Zależnie od źródła bólu, wykonują terapię wisceralną (trzewną) oraz terapię powięziową. Dzięki właściwej diagnozie i rehabilitacji (połączeniu wielu metod fizjoterapeutycznych) nasi pacjenci odzyskują radość życia!

Autor: Ewa Buczyńska

tel: +48 515 446 411
email: [email protected]
Rudnickiego 3a lok 16 H
Zapraszamy do kontaktu!

Zapisz się przez formularz kontaktowy

Leave a comment

Call Now ButtonZadzwoń